Jesteś po rozwodzie. Razem z byłym małżonkiem dzielicie majątek wspólny. W skład tego majątku wchodzą nie tylko mieszkanie, samochód czy oszczędności, ale także udziały w spółce z o.o.
Udziały te weszły do majątku wspólnego, ponieważ zostały objęte w czasie trwania małżeństwa, gdy obowiązywała wspólność majątkowa małżeńska.
Po rozwodzie trzeba ustalić, jaka jest wartość tych udziałów i jak rozliczyć je w podziale majątku.
Spółka działała dalej. Prowadziła biznes i osiągała zyski.
Zysk nie jest wypłacany wspólnikom. Zostaje w spółce — na inwestycje, rozwój albo bieżącą działalność.
I wtedy pojawia się pytanie: czy były małżonek może żądać połowy niewypłaconego zysku spółki?
Twój eksmałżonek twierdzi: „Skoro spółka zarobiła pieniądze w czasie małżeństwa, to ja chcę połowy tego zysku”.
Ty z kolei odpowiadasz: „Nie było uchwały o wypłacie dywidendy, więc nie ma jeszcze żadnych pieniędzy do podziału. Jest tylko wartość udziałów w spółce”.
I właśnie na tym polega problem: czy przy podziale majątku dzielimy samą wartość udziałów, czy również niewypłacony zysk spółki z o.o.?
Masz pytania dotyczące podziału majątku po rozwodzie, udziałów w spółce z o.o. albo rozliczenia zysków spółki?
Zapraszam do kontaktu. Przeanalizuję Twoją sytuację i wyjaśnię, jakie masz możliwości działania.
Czy udziały w spółce z o.o. wchodzą do majątku wspólnego po rozwodzie?
Tak, wchodzą.
Zgodnie z art. 31 § 1 k.r.o. do majątku wspólnego należą przedmioty majątkowe nabyte w czasie trwania wspólności ustawowej przez oboje małżonków albo przez jednego z nich. Do majątku wspólnego należą także m.in. dochody z majątku wspólnego oraz z majątku osobistego każdego z małżonków.
Oznacza to, że jeżeli w czasie małżeństwa, przy obowiązywaniu wspólności majątkowej, jeden z małżonków kupił albo objął udziały w spółce z o.o. za pieniądze pochodzące z majątku wspólnego, to takie udziały co do zasady wchodzą do majątku wspólnego.
Nie ma znaczenia, że w KRS jako wspólnik wpisany jest tylko mąż albo tylko żona. Sąd Najwyższy w uchwale z 7 lipca 2016 r., III CZP 32/16, wskazał wprost, że jeżeli wkład wniesiony do spółki z o.o. należał do majątku wspólnego wspólnika i jego małżonka, to również udział objęty przez wspólnika wchodzi do majątku wspólnego.
Czym różni się zysk spółki od dywidendy wspólnika?
Zysk spółki i dywidenda wspólnika to nie jest to samo.
Spółka z o.o. może wypracować zysk, czyli osiągnąć dodatni wynik finansowy. Nie oznacza to jednak automatycznie, że wspólnik może od razu żądać wypłaty pieniędzy dla siebie.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 24 lutego 2017 r., IV CSK 188/16, wyraźnie wskazał, że sam fakt wypracowania przez spółkę z o.o. zysku nie oznacza jeszcze, że wspólnikowi przysługuje konkretne prawo majątkowe do odpowiedniej części tego zysku. Dopóki nie ma uchwały o przeznaczeniu zysku do podziału między wspólników, wspólnik ma jedynie ogólne prawo udziałowe do zysku, ale nie ma jeszcze wierzytelności o wypłatę konkretnej kwoty.
Czy niewypłacony zysk spółki można podzielić między byłych małżonków?
Niewypłacony zysk spółki co do zasady nie podlega osobnemu podziałowi między byłych małżonków. Dopóki wspólnicy nie podejmą uchwały o wypłacie dywidendy, wspólnik nie ma konkretnego roszczenia o wypłatę pieniędzy. Zysk pozostawiony w spółce może natomiast wpływać na wartość udziałów, a ta wartość może być rozliczana przy podziale majątku wspólnego.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 24 lutego 2017 r., IV CSK 188/16, wyraźnie odróżnił zysk spółki od dywidendy wspólnika. Sam fakt, że spółka wypracowała zysk, nie oznacza jeszcze, że wspólnik ma roszczenie o wypłatę pieniędzy. Takie roszczenie powstaje dopiero wtedy, gdy wspólnicy podejmą uchwałę o przeznaczeniu zysku do podziału, czyli o wypłacie dywidendy
Co się dzieje, gdy zysk zostaje przeznaczony na kapitał zapasowy spółki?
Taki zysk pozostaje w spółce i nie jest należny wspólnikowi. W sprawie o podział majątku nie powinien być więc rozliczany osobno jako pieniądze należne małżonkowi. Może natomiast pośrednio wpływać na wartość udziałów, jeżeli udziały te wchodzą do majątku wspólnego.
Dlaczego sąd nie powinien liczyć tego samego zysku dwa razy?
Sąd nie powinien liczyć tego samego zysku dwa razy, ponieważ prowadziłoby to do sztucznego zawyżenia majątku wspólnego.
Chodzi o taką sytuację: spółka wypracowała zysk, ale nie wypłaciła go wspólnikom jako dywidendy. Zysk został w spółce, np. na kapitale zapasowym. Wtedy ten zysk może już być uwzględniony pośrednio w wartości udziałów spółki. Jeżeli spółka ma więcej majątku, większe kapitały, lepsze wyniki finansowe, to udziały w tej spółce mogą być warte więcej.
Dlatego w sprawie o podział majątku nie można zrobić tak:
- po pierwsze: wycenić udziały w spółce, uwzględniając w tej wycenie zatrzymany zysk,
- a potem po drugie: ten sam zatrzymany zysk potraktować jeszcze jako osobną kwotę należną wspólnikowi i podzielić ją między małżonków.
To byłoby tak, jakby sąd powiedział: „udziały są więcej warte, bo spółka zatrzymała zysk”, a następnie dodał: „a teraz jeszcze osobno doliczmy ten zatrzymany zysk jako pieniądze wspólnika”. W efekcie ten sam przyrost majątku zostałby rozliczony dwa razy.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 24 lutego 2017 r., IV CSK 188/16, zaakceptował stanowisko, że kwoty wypracowanych zysków wpływają na wartość udziałów i nie mogą być dwukrotnie uwzględnione: raz pośrednio przez wartość udziałów, a drugi raz bezpośrednio jako kwoty przypadające na wspólnika.
Na przykładzie wygląda to tak:
Spółka ma 500 000 zł zatrzymanego zysku na kapitale zapasowym. Biegły wycenia udziały męża w tej spółce na 1 000 000 zł. W tej wartości uwzględnia już to, że spółka ma zgromadzony kapitał i zatrzymany zysk.
Wtedy sąd może rozliczać wartość udziałów czyli np. 1 000 000 zł. Ale nie powinien dodatkowo doliczać jeszcze 500 000 zł jako osobnego „zysku do podziału”, bo ten zysk już zwiększył wartość udziałów.
Gdyby sąd zrobił inaczej, majątek zostałby zawyżony. Wspólnik zostałby obciążony tak, jakby miał jednocześnie:
- udziały warte więcej dzięki zatrzymanemu zyskowi
oraz - osobną gotówkę z tego samego zatrzymanego zysku.
A to nie odpowiada rzeczywistości. Jeżeli zysk nie został wypłacony, wspólnik nie ma tych pieniędzy „w kieszeni”. One pozostają w spółce i mogą co najwyżej zwiększać wartość jego udziałów.
Jak wycenia się udziały w spółce z o.o. przy podziale majątku?
Udziałów w spółce z o.o. przy podziale majątku nie wycenia się według ich wartości nominalnej wpisanej w umowie spółki. Sąd powinien ustalić ich rzeczywistą wartość, najczęściej na podstawie opinii biegłego. Wycena może uwzględniać zarówno majątek spółki, jak i jej wyniki finansowe oraz zdolność do generowania dochodu. Jeżeli zysk został zatrzymany w spółce, np. przekazany na kapitał zapasowy, nie rozlicza się go osobno jako dywidendy, ale może on zwiększać wartość udziałów podlegających podziałowi.
Kiedy były małżonek może żądać rozliczenia dywidendy?
Po pierwsze spółka musi wykazać zysk w rocznym sprawozdaniu finansowym.
To sam w sobie jeszcze nie wystarcza, ale jest pierwszym warunkiem.
Po drugie wspólnicy muszą podjąć uchwałę o przeznaczeniu całości albo części tego zysku do podziału między wspólników.
Dopiero wtedy powstaje dywidenda, czyli kwota, której wypłaty wspólnik może żądać od spółki. Sąd Najwyższy wskazał, że dywidenda powstaje dopiero po wykazaniu zysku oraz po uchwale wspólników o przeznaczeniu określonej części zysku do podziału między wspólników. Dopiero skonkretyzowanie tego uprawnienia tworzy roszczenie o wypłatę dywidendy.
Inaczej mówiąc były małżonek nie może żądać rozliczenia samego „zysku spółki”. Może żądać rozliczenia dywidendy, jeżeli wspólnikowi przysługuje już konkretne roszczenie o jej wypłatę.

Co zrobić, gdy w Twoim majątku po rozwodzie są udziały w spółce?
Jeżeli po rozwodzie w majątku wspólnym są udziały w spółce z o.o., trzeba przede wszystkim ustalić, czy udziały wchodzą do majątku wspólnego, a potem prawidłowo je wycenić i rozliczyć.
Kilka praktycznych zasad:
Po pierwsze: nie patrzymy tylko na wartość nominalną udziałów
To, że w umowie spółki udział ma np. wartość 500 zł albo 1 000 zł, nie oznacza, że tyle jest wart przy podziale majątku. Przy podziale majątku liczy się rzeczywista wartość udziałów. Sąd Najwyższy wskazał, że jeżeli udziały przysługiwały małżonkom do dnia podziału majątku, ich wartość powinna być określona według stanu rzeczywistego z dnia dokonywania podziału.
Po drugie: zwykle potrzebna będzie opinia biegłego
Udziały w spółce z o.o. trudno wycenić „na oko”. Trzeba zbadać sytuację spółki: jej majątek, wyniki finansowe, zobowiązania, perspektywy, kapitały własne, zatrzymane zyski i realną zdolność do generowania dochodu. Wycena przez biegłego sądowego będzie dokonywana jedną z metod, najczęściej metodą dochodowo-majątkową, bo taka metoda uwzględnia zarówno dochody, jakie spółka może wygenerować, jak i aktualną wartość jej majątku.
Po trzecie: trzeba oddzielić wartość udziałów od dywidendy
Jeżeli spółka wypracowała zysk, ale nie przeznaczyła go do wypłaty wspólnikom, to nie oznacza jeszcze, że były małżonek może żądać połowy tego zysku. Sąd Najżywszy podkreślił, że samo wypracowanie zysku przez spółkę nie tworzy po stronie wspólnika konkretnego prawa do pieniędzy. Dywidenda powstaje dopiero wtedy, gdy spółka wykaże zysk i wspólnicy podejmą uchwałę o przeznaczeniu go do podziału.
Po czwarte: zysk zatrzymany w spółce może zwiększać wartość udziałów, ale nie powinien być liczony drugi raz
Jeżeli zysk został przeznaczony na kapitał zapasowy, to nie jest osobną dywidendą do rozliczenia między małżonkami. Może natomiast wpływać na wycenę udziałów. Sąd Najwyższy wskazał wprost, że zyski przeznaczone na powiększenie kapitału zapasowego wpływają na wycenę wartości udziałów, a tych samych kwot nie można uwzględniać podwójnie: raz w wartości udziałów, drugi raz jako osobnego zysku należnego wspólnikowi.
W praktyce, gdy po rozwodzie w majątku są udziały w spółce, należy zrobić tak:
- ustalić, kiedy i za jakie środki udziały zostały nabyte;
- sprawdzić, czy wchodzą do majątku wspólnego;
- zabezpieczyć dokumenty spółki: umowę spółki, sprawozdania finansowe, uchwały o podziale zysku, informacje o dywidendach, kapitałach zapasowych i rezerwowych;
- złożyć wniosek o wycenę udziałów przez biegłego;
- sprawdzić, czy była rzeczywiście wypłacona albo uchwalona dywidenda;
- pilnować, aby sąd nie rozliczył tego samego zysku dwa razy.
Jeżeli jesteś w podobnej sytuacji i w Twoim majątku po rozwodzie pojawiają się udziały w spółce z o.o., warto dokładnie sprawdzić, co rzeczywiście podlega podziałowi: wartość udziałów, dywidenda czy tylko zysk zatrzymany w spółce. W takich sprawach łatwo o błędne rozliczenia i podwójne liczenie tych samych kwot.
Jeśli masz podobny problem, zapraszam do kontaktu. Przeanalizuję Twoją sytuację i pomogę dobrać właściwą strategię działania.
Kinga Stanikowska-Jóźwiak
radca prawny
Zdjęcia: Jakub Żerdzicki [1], [2]
***




